Nawigacja
Newsy

Mody
Bestiariusz
Modding
Dzieje władców Harmondale
Historia Elfów

Skarbiec
Linki

Kontakt
Szukaj
Linki

Kwasowa Grota Jaskinia Behemota Heroes Community Wogowe Jednostki Moc i Magia - Wikia
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 20
Najnowszy Użytkownik: Marek
Dzieje władców Harmondale
Niżej zamieszczam historię zamku Harmondale i jego władców z gry Might and Magic VII. Będę uaktualniał tekst wraz z postępami w grze.

Słowo od Autora


Lord Markham poprosił mnie o przygotowanie niniejszej historii zamku Harmondale i jego właścicieli, aby przyszłe pokolenia nie zapomniały o ważnych wydarzeniach, jakie miały tytaj miejsce. Mam nadzieję, że wywiążę się z powierzonego mi zadania. Możecie liczyć na to, że jeśli coś się tutaj zdarzy, na pewno zostanie opisane w tej księdze. Moim zadaniem jest tylko spisywać kronikę, a nie osądzać to co się tutaj dzije.

Niech Opatrzność nas nie opuszcza!

Wendell Tweed
Nadworny historyk


Co było przedtem


Zamek Harmondale został wybudowany w 689 roku na pierwszej linii obrony przed siłami Elfów, dowodzonymi przez Króla Lothoe IV podczas Wojen Drzewnych. Trzy lata później, na znak tego, co miało nadejść, zamek został zaatakowany przez Elfy podczas bitwy o Harmondale. Od tego czasu, w wyniku krwawych konfliktów, które pochłonęły setki ofiar, zamek 13 razy zmieniał właścicieli. We wszystkich przypadkach, z wyjątkiem dwóch, kontrolę nad zamkiem sprawowała albo Erathia albo Avlee. Te dwa przypadki są jednak bardzo ważne.

W 817 roku długo dręczeni mieszkańcy Harmondale rozerwali na strzępy barona Danfontha Octavio, który wprowadzał nowe metody zbierania podatku. Wykorzystując odpowiedni moment, tłum ogłosił burmistrza Ty Vespina Królem Harmondale i osadził go na zamku. Wspaniały okres panowania Króla Vespina Pierwszego trwał dokładnie sześć tygodni. Król Erathii, Aaron Gryphonheart IV, wkroczył do miasta z dwoma legionami zbrojnych i ściął króla Vespina wraz z grupą jego najwiernieszych stronników. Mając "zwycięstwo" w ręku, Król Gryphonheart zaatakował elfy i zginął w bitwie dwa tygodnie później. W 818 roku zamek wrócił pod panowanie elfów.

W czasach nam bliższych, w 1008 roku, władca Nekromantów - Terrence Rockwin II, zajął zamek w ramach swoich planów ekspansji. Nieliczni mieszkańcy, którym udało się przeżyć ten podbój, przez cały rok jego panowania ukrywali się wśród wzgórz. Według zeznań świadków, miały wtedy miejsce jakieś intensywne wykopaliska, jednak po odbiciu zamku w 1009 roku nie odnaleziono żadnych śladów wykopów ani budowli. Nikt nie widział różwnież żadnych więźniów, którzy zostali umieszczeni w zamku przez Nekromantów.


Wielkie zawody


Luty 9, 1168

Dzisiaj do zamku Harmondale przybyli nowi właściciele. ___, ___, ___ i ___ rządzą wspólnie zgodnie z dekretem Lorda Markhama. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie było żadnej ceremonii, ani przyjęcia powitalnego. Mała grupa goblinów wprowadziła się do zamku i nie chce się z niego wynieść. Ja, na przykład, muszę zostać w miejskiej gospodzie, dopóki ktoś się ich stamtąd nie pozbędzie.

Nastawienie mieszkańców miasta do nowych lordów można opisać jako "umiarkowane wrogie". Nie oczekuje się, że pobędą oni tu dłużej niż kilka miesięcy. Ludzie nie mają raczej wielkiej nadziei, że władcy będą dużo lepsi niż ostani, a nawet obawiają się, że mogą być dużo, dużo gorsi. Nie mogę ich obwiniać, ale mam nadziej, że się mylą.

Państwa, które zwyczaj władają Harmondale - Erathia i Avlee, nie zauważyły chyba zmiany właścicieli, ale jestem przekonany, że to po prostu niedopatrzenie, które wkrótce zostanie naprawione. Ponieważ Harmondale jest teraz pod panowaniem ludzi, można oczekiwać, że wkrótce pojawią się tu poborcy podatkowi Królowej.


Uznanie


Wrzesień 11, 1168

Wdzięczny za bohaterską postawę moich lordów i uratowanie krasnoludów w ich starej kopalni, Hothfarr IX, król krasnoludów, oficjalnie ogłosił ich prawymi władcami Harmondale. W celu ogłoszenia tego dekretu, do sąsiednich krajów wysłano emisariuszy. W odpowiedzi, Erathia i Avlee wysłały swoich ambasadorów do zamku Harmondale, aby przedstawić swoje stanowisko.

Co więcej, Król Hothfarr był tak zobowiązany za pomoc udzieloną krasnoludom w kopalni, że wysłał swoich inżynierów i załogę budowlaną, aby przeprowadzili zaległe naprawy w zamku i mieście. Byłem świadkiem ich pracy i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Gruzy, które leżały w zamku od ponad 150 lat (od klęski Lorda Rockwina II) zostały usunięte, dzięki czemu można znowu używać kilku komnat.

Nawet mieszkańcy miasta, zazwyczaj pesymistycznie nastawieni, rozweselili się. Pomimo to, że większość przeprowadzonych napraw można uznać za kosmetykę, efekt jest porażający. Biznes rozkwita, podniosło się morale i ogólnie panuje przekonanie, że najgorsze dni już minęły. Jeśli opatrzność da, podatki pozostaną niskie i wciąż sprzyjać będzie dobra passa. Ludzie wierzą, że nic złego nie może się wydarzyć.


Wojna!


Wrzesień 16, 1168

Ku mojemu smutkowi, znowu rozgorzała stara rywalizacja pomiędzy Erathią i Avlee. Tym razem spór dotyczy nas. Dzięki staraniom moich lordów, nasza kraina rozkwitła i obie potęgi roszczą sobie prawa do Harmondale. Chociaż obecnie terytorium znajduje się pod jurysdykcją Erathii, Avlee rości sobie prawa do niego w oparciu o traktat z Tularea (podpisany w 673 roku). Erathia oczywiście odpowiedziała na te żądania, powołując się na zniesienie traktatu w 811 roku, przez zapis o "Deklaracjach i Obwieszczeniach". Jeśli chodzi o stanowisko Avlee w TEJ sprawie, zaprzeczyła ona zniesieniu traktatu, opierając się ma doktrynie o "Zdrajcach i Łotrach", uchwalonej około 375 roku przez wielkiego wodza Sardowina Jednookiego.

Druga strona odpowiedziała na te roszczenia, a później pojawiła się kolejna odpowiedź na odpowiedź... i tak bez końca. Warto byłoby napisać kilka ksiąg o stosunkach międzynarodowych, jednak nie jest to tematem niniejszej historii. Wystarczy wspomnieć, że obie strony są przekonane, że istnieje wystarczająco dużo powodów, aby przelać krew do czego najprawdopodobniej wkrótce dojdzie. Obawiam się o przyszłość.

Ludzie w mieście odebrali zapowiedź wojny ze spokojem, ale wyczuwa się lekką nutę obawy. Jestem pewien, że obie strony wywierają ogromną presję na moich lordów. Nie wiem co bym zrobił na ich miejscu i cieszę się, że to nie ja muszę podjąć decyzję. Bądźcie ostrożni moi lordowie!

Dodane przez Sower dnia kwiecień 24 2012 13:31:52· 0 Komentarzy · 2670 Czytań · Drukuj
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Lord Markham
14/02/2014
Tam też mam konto.

Sower
08/02/2014
Ta strona to raczej baza danych, a na forum zapraszam do acidcave.net

Lord Markham
02/02/2014
Jest tu jakieś mini forum?

Lord Markham
02/02/2014
Niech Moc i Magia będzie z Wami!


Shadows of Erathia Copyright © 2006

136,756 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie